Most zakochanych, zwany też Mostem Tumskim albo odwrotnie ;)

klodka

Most Tumski, zwany też Mostem Zakochanych, ze względu na nagromadzenie, a według mnie już trochę przeładowanie go kłódkami. Ktoś, kto jest tu pierwszy raz może się zdziwić, jeśli jednak się przypatrzy, dostrzeże, że każda kłódka „oznacza” zakochaną parę. Ludzie przychodzą w to miejsce, wieszają kłódkę na przęśle, a kluczyk wrzucają do Odry – ma im to gwarantować miłość do grobowej deski. To chyba największa, jaką znalazłam.

Co ciekawe, „moda na kłódki” zawędrowała również do Opola – widziałam na własne oczy, zmierzając w zeszłym roku w stronę tamtejszego ZOO.

Co do kesza, to jego podjęcie nie było łatwe, głównie ze względu na spacerowiczów. Odczekałyśmy swoje, kiedy się przerzedziło i rozpoczęłyśmy poszukiwania – udało się, choć wymagało to ostrożności, której czasem mi brakuje. Wpisałyśmy się do logbooka i pognałyśmy w poszukiwaniu „tej ostatniej” dziś.

A Ostrów Tumski i sam Most polecam – świetnie się spaceruje po tej okolicy.

Źródło cache.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*